Pamiętacie przypowieść o chłopcu, który krzyczał, że nadciąga wilk, choć żadnego zagrożenia nie było? Robił to tyle razy, że ludzie przestali mu wierzyć, a kiedy wilki naprawdę przyszły, nikt już nie słuchał jego krzyku. W korporacjach dzieje się coś podobnego. Tylko że tym razem to…